26 kwietnia 2015

42195 m Weroniki

Pierwotnie planowałem, że poczekam na wpis Grześka i później napiszę coś od siebie. Gdy się doczekałem i przeczytałem stwierdziłem, że nie ma to najmniejszego sensu, dlatego dziś daję tylko link.
Jakkolwiek dziwnie to zabrzmi, tydzień temu, w Krakowie, Weronika  przebiegła maraton.
Życzę miłej lektury: Z prędkością Pendolino.
fot. Grzegorz Perlik

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Momiji

W Mierzęcinie byliśmy w ubiegłym roku, postanowiliśmy i w tym, jakby tego było mało postanowiliśmy pokusić Grzesia - entuzjastę Japonii. Dał...